Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Samstag, 18. April 2015

Lancome Miracle Cushion Foundation / Review


Hallo meine Lieben!
Heute möchte ich euch ein neues Produkt von Lancome vorstellen, dass ich von Parfümerie Douglas *klick*  zum Testen bekommen habe!
Die Miracle Cushion Foundation ist von Lancome als eine Innovation beschrieben. Wie wir alle wissen, gibt es in Asien bereits unzählige Varianten dieser Art von Make-Up. Daher würde ich das Produkt nicht als Innovation beschreiben. Dazu wird die Miracle Cushion in Korea produziert. Ich denke, dass Lancome die Idee von den asiatischen Herstellern abgeguckt und sich bewusst für Asien als Produktions-Ort entschieden hat. Dort sind die Cushion Produkte sehr bekannt und sehr beliebt.


Hej dziewczyny!
Dzis chce Wam przedstawic najnowszy produkt firmy Lancome, który jakis czas temu otrzymalam od perfumerii Douglas do testowania. 
Lancome opisuje Miracle Cushion podklad jako innowacyjny produkt. Jednak ja sie z tym nie zgodze, gdyz pierwszy tzw. poduszkowy podklad pojawil sie w Azji w 2008 roku i do tej pory najwiecej Cushion podkladów proponuje nam wlasnie azjatycki rynek kosmetyczny! Do tego ten podklad Lancoma zostala wyprodukowana w Korei. Mysle, ze firma Lancome podpatrzyla pomysl od Azjatów i dlatego produkcje tego produktu swiadomie oddala w rece profesjonalistów. Wiedzac, ze produkty Cushion sa tam bardzo znane i lubiane, wyszli z zalozenia, ze my mamy takie same zapotrzebowanie na tego typu produkt.









Dieses Produkt ist nichts Anderes, als eine flüssige Foundation in einem Kissen und kann mit einem Schwämmchen sehr einfach aufgetragen werden. Die Verpackung an sich ist wirklich super. Schön, schlicht, praktisch und dazu steckt drin auch noch ein großer Spiegel. Ein kleines Applikator-Pad liegt oben auf. Unter einer weiteren Klappe befindet sich das Kissen, dass wie ein Schwamm aussieht und ziemlich grobporig ist. 14g kosten 42,99€ und ein Refill kostet 29,99€.


Plynny podklad w poduszcze, który mimo specyficznego wygladu jest bardzo poreczny w obsludze. Plastikowe, awangardowe opakowanie z wbudowanym lusterkiem, dodatkowa klapka na aplikator i gabka zabezpieczona naklejka, to tyle. Skromne i typowe opakowanie "poduszkowych" podkladów. Tyle, ze cena za 14 gram jest juz mniej skroma, gdyz podklad kosztuje 42,99€ a w PL 199 zl. Na temat samej gabki nie bede sie tu rozpisywac, bo wydaje mi sie ze u kazdego producenta wyglada ona inaczej. Lancome zdecydowal sie na grubo-porowa strukture. 







Die Formel ist sehr zart und seidig. Die Miracle Cushion enthält eine Verbindung aus Wasser und Ölen, die Frische und Feuchtigkeit spendet. Lichtschutzfaktor SPF 23/PA++ bietet Schütz von UV-Strahlen. Für mich erfrischt Miracle Cushion den Teint, allerdings ist die Deckkraft wirklich nur minimal. Man kann die Foundation natürlich Schichten, was meiner Meinung nach aber nicht viel bringt. Die Rötungen und Unreinheiten werden nicht abgedeckt. Die Nuance Nr.02 Beige Rose, die ich erhalten habe, ist mir etwas zu dunkel und zu gelbstichig.


Formula podkladu jest bardzo plynna, lekka i zawiera faktor SPF 23/PA ++. Wyrównuje koloryt skóry i zapewnia efekt swiezosci. Skóra jest nawilzona i rozswietlona. Jednak krycie Miracle Cushion jest bardzo delikatne. Jak dla mnie za delikatne! Oczywiscie mozna nalozyc kilka warstw, ale one naprawde jak dla mnie nic nie daja. Zaczerwienienia i niedoskonalosci skóry nie beda przykryte. Kolor który otrzymalam to Nr.02 Beige Rose, który ma rózowe podtony. Jest dla mnie troche za ciemny i za zólty, wiec pytam sie gdzie jest ten rózowy ton? 


links OHNE / rechts mit MIRACLE CUSHION

po lewo gola twarz / po prawo z podkladem Miracle Cushion 


Nahaufnahme - eine Schicht 

z bardzo bliska - jedna warstwa podkladu

Am manchen Tagen hat die Foundation meine Hautschüppchen betont. Das Ergebnis ist für mich zu natürlich und nach nur 3 Stunden habe ich angefangen zu glänzen. Die Foundation hat mich leider nicht überzeugt und für meine Mischaut ist sie nicht geeignet. Für ein High End Produkt, dass fast 43€ kostet, erwarte ich was viel besseres!  Ich kann die nur denen empfehlen, die eine perfekte Haut haben und nur leichte Deckkraft bevorzugen.


W niektóre dni podklad lubil podkreslic moje suche skóki. Do tego ten naturalny wyglad jest jak dla mnie osobiscie za delikatny. To juz wszelakie kremy BB daja mi lepsze krycie! Ktos tu moze powiedziec, ze od tego sa korektory, które przykrywaja zaczerwienienia ale od podkladu za prawie 43€ oczekuje troche lepszej mocy! No wybaczcie! Duzym minusem jest trwalosc tego podkladu na mojej mieszanej skórze. Po 3 godzinach swiece sie, a w niektórych miejscach podklad calkowicie sie starl. Miracle Cushion moge polecic tylko tym osobom co maja idealna skóre, nie wymagaja mocnego krycia i lubia naturalny, delikatny wyglad. 

LANCOME HYPNOSE DRAMA MASCARA


Der Lancome Hypnose Drama Mini-Mascara wurde mir zusammen mit dem Testpaket zugeschickt. Ich dachte, ich zeige euch den auch noch! Der Mascara kostet 29,99€ und hat 6,5ml.
Schaut euch das Werbebild an und wie in Wirklichkeit die Bürste aussieht! Der Unterschied ist enorm!
Mir hat dieser Mascara überhaupt nicht gefallen! Dieser hat meine Wimpern sehr verklebt, nach 2 Schichten sah das alles nur noch schlimmer aus und nach ein paar Stunden hat alles extrem gekrümelt! Ich würde für diesen Mascara keine 29,99€ zahlen! Maybelline Mascara *klick*, die nur ca.10€ kosten, sind definitiv viel besser! Schaut euch das Ergebnis selber an:


Do podkladu Miracle Cushion dolaczono miniatuke maskary Lancome Hypnose Drama, która równiez chce Wam pokazac. Maskara kosztuje 149 zl i zawiera 6,5ml. 
Zobaczcie jak na obrazku Lancome prezentuje szczoteczke tuszu, a jak ona w rzeczywistosci wyglada! Róznica jest ogromna, prawda?
Niestety, ten tusz zawiódl mnie calkowicie! Niedosyc, ze skleil moje rzesy, po dwóch warstwach wygladalo to jeszcze gorzej, to po paru godzinach zaczal sie strasznie osypywac! Za 149 zl bym go nigdy nie kupila! To drogeryjny(!) tusz od Maybelline *klik*  jest zdecydowanie lepszy! Prosze, tak wyglada tusz Hypnose Drama u mnie: 




Weitere Reviews könnt ihr bei Kyra *klick* und Missy *klick* lesen.
Die BESTE Review, die ich je gelesen habe, könnt ihr bei 2catsinjapan *klick* lesen! 

Liebe Grüße
Eure Karo



Recenzje podkladu Lancome mozecie równiez poczytac u Lesneruno *klik* u Maus *klik* 
oraz jak dla mnie najlepsza recenzja w necie to u 2catsinjapan *klik*

Pozdrowionka
Karo



*Die Produkte wurden mir kosten-und bedingungslos zur Verfügung gestellt. Vielen Dank!*




Kommentare:

  1. Tusz masakra a podkład tez i nie dla mnie. Po co mi taki podkład co nie kryje :/ Kiedyś ta marka była dużo lepsza :)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Dokladnie! Dlatego nie ma czego zachwalac ...bo efekty widac golym okiem ;D

      Löschen
  2. Wiesz, że nie lubię podkładów za bardzo, ale w przypadku tego podoba mi się ta konsystencję. Choć nie wiem czy bym kupiła. Tusz się nie popisał:/ miałam pare lat temu Hypnose w wersji podstawowej i u mnie efekt był fajny, ale oczy mi po nim łzawiły więc nie mogłam używać.,

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. wiem, wiem..dlatego wlasnie osoby co wola naturalny wyglad beda z tego produktu pewnie zadowolone, tyle ze skóra mieszana i tlusta nie polubi sie z tym podkladem ;D
      tusz bardzo kiepski, naprawde porazka!

      Löschen
  3. Ich finde diese "neue" Art der Foundation total interessant, leider habe ich bis jetzt nicht so viel Gutes gehört, auch jetzt bei dir nicht. Leider ist sie dann auch für fettige Haut so null geeignet! :(

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Ich habe auch gehofft, dass die mich begeistert wird ;) leider ist die nix für mich!
      Oh ja, für eine fettige Haut wird die wirklich nicht geeignet :(

      Löschen
  4. Krycie jest faktycznie bardzo delikatne. Lancôme wzorował się na azjatyckich "poduszkach" ale chciał sprostać oczekiwaniom i gustom europejskim. Może stąd ta różnica.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. krycie slabizna...róznica jest w naszych wymaganiach i w klimacie ...nie trafili z tym produktem

      Löschen
  5. Von der Foundation war ich am Anfang sehr angetan, wollte sie mir auch kaufen. Jedoch ist sie für mich zu gelbstichig.
    Seit Jahren nutze ich die Wimperntusche von Lancôme (Hypnôse Doll Eyes) und möchte keine andere mehr. :)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Ich war auch begeistert und dachte, dass die mich glücklich macht..aber Pustekuchen ...nix da!
      Diese Mascara ist ein Flop, wie du siehst....

      Löschen
  6. Dzięki za linka:*

    Szczotka Lancome mnie rozbawiła:)

    Moja zdanie o poduszce znasz,ona faktycznie dla ładniejszych cer lepsza. Ja zuzyję swoją i więcej nie kupię.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Nie ma za co :)))

      Mnie tez i to bardzo, jak otworzylam tusz to myslalam ze padne ze smiechu!

      Znam, znam...ja nawet nie zuzyje...bo nie bede sie meczyc ;D

      Löschen
    2. A ja się nie męczę:)W sumie ją lubię:) Tylko ta cena/pojemnosc:zart jakis!

      Löschen
  7. Tusz masakrator a podkład prawie niewidoczny, ale w sensie, że nic nie robi ;) A ceny zawrotne ;)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Oj bardzo! spodziewalam sie czegos zdecydowanie lepszego! a podklad...porazka ! Dokladnie za te ceny to przesada!

      Löschen
  8. nie lubię tuszy Lancome, testowałam wszystkie dostępne i z żadnym się nie polubiłam:)

    co do poduszki - myślałam, że będzie bardziej żółta, ale mnie do siebie nie przekonała

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. ja tez mialam kilka i zalowalam, ze kupilam!
      moze nie jest az tak zólta ale jest a mabyc to beige rose wiec to juz tym bardziej pomylka!
      mnie tez nie!

      Löschen
  9. nie niestety Lancome nie poszalał w tym przypadku
    krycie jest tak delikatne, że wszystko prześwituje, a drugiej strony mając idealną cerę już bym nie nakładała na nią niczego oprócz delikatnego rozświetlenia np. pudrem

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. chyba sobie za wysoka poprzeczke postawili...i spadli na pysk!
      no dokladnie! tez to tak widze!

      Löschen
  10. Karo, podkład tragedia i tusz również. Ten podkład jest dla cer idealnych, chociaż ładnie rozjaśnia trzeba przyznać

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. zgadza sie Gosiu! Oba produkty mnie bardzo rozczarowaly!
      Rozjasnia ladnie, to fakt ale znika tez ladnie i to szybko ;D

      Löschen
  11. Die Foundation passt sich ja wirklich gut dem Hautton an :) mein erster Gedanke, ohje sie ist zu dunkel? Aber steht dir <3

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Ja, ich dacht auch, dass die viel zu dunkel wird.
      Leider hat sie mich nicht überzeugt ;D

      Löschen
  12. tolle Produkte, früher hab ich mir auch viel von Lancôme gekauft, lg babsi

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Leider beider könnten mich nicht überzeugen!

      Löschen
  13. Ja jak wyszły jego zajawki to wiedziałam, że na pewno nie kupię, bo ok, nie muszę mieć mega krycie, ale JAKIEŚ bym mieć chciała, a ten podkład tego nie daje:) Do tego kolorystyka nie bardzo moja, cena w stosunku do ilości to jakaś kpina, a potem jeszcze naczytałam się, że on się ściera w tempie ekspresowym i nadaje się raczej dla idealnej cery tylko dla wyrównania koloru, no to ja pytam - na co podkład dla idealnej cery? Nie czuję się wcale skuszona i tym lepiej:)
    Kochana, czekam aż pokażesz swoją kolekcję pomadusiek z MAC:))) Chcę sobie wybrać jakieś, oczywiście nie mam dostępu stacjonarnie, także badam swatche w necie, bo chcę koniecznie jakąś na urodziny kupić sobie :D Chętnie zobaczyłabym, jakie Ty masz :) :*

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Ja tez bym nie kupila nawet z ciekawosci! bo wlasnie potrzebuje krycia. Kolorystyka jest dramatyczna, i te odcienie sa za zólte! U mnie te ze strefy T szybko zniknal..wiec wygladalo to naprawde lipnie!
      Pokaze , pokaze! Tylko jak Ci pisalam u mnie przewaga to limitki :) hihi :***

      Löschen
    2. takze chetnie zobacze Maczki :))))

      Löschen
    3. Wszystkie chętnie zobaczę, na pewno nie wszystkie masz limitowane, ale nawet limitowane zobaczę, bo jak mi się spodobają, to wpiszę na listę i może MAC je wypuści jeszcze kiedyś, to będę wiedziała, że trzeba kupić :D
      A co do podkładu to ja mocnego krycia nie potrzebuję, czasami tylko, jak gęba ma gorszy dzień to nakładam mocniejszą szpachelkę, ostatnio używałam ciągle Double Weara z Estee, żeby zużyć w końcu, bo data zbliżała się do końca i udało mi się go zużyć, ale nie odkupię, bo jednak to nie jest podkład na co dzień, on jest za ciężki, a do tego moja cera nie potrzebuje AŻ takiej szpachelki, jeśli skuszę się na jakiś cięższy niż te, co przeważnie mam, to będzie MAC Studio Fix :) On jest też cięższy, ale nie szpachla totalna:) Na mojej buzi najlepiej wyglądają podkłady rozświetlające, takie, co dają lekki glow cerze, wtedy moja buzia wygląda promiennie i świeżo, np. za to właśnie uwielbiam ten krem BB Skin79 Orange, on sprawia, że wyglądam na wyspaną nawet po nieprzespanej nocy, kryje, ale nie podkreśla suchych skórek, zostawia lekko wilgotne wykończenie, nie zastyga. Kolor również idealny dla mnie - z lekko żółtym podtonem, po prostu lovekrowe :DDD
      A jeszcze jak już się tak rozpisałam to wrócę do tematu pomadek, masz może kochana kolor Milan Mode i Pink Pearl Pop? Chyba je właśnie bym chciała :)

      Löschen
    4. Az tak mocnego krycia to ja tez nie lubie no ale jakies oczekuje. Moje najmocniejsze krycie jakie posiadam to podkład MAC Studuo Fix. A najsłabsze to MAC face & body ale za to można nim ładnie wszystko przykryć. I do tego trzyma sie nawet w upały rewelacyjnie!
      Co do pomadek to Milan Mode miałam ale kiedyś w PL zgubiłam i juz nie kupiłam. Ma Lustre wykończenie i strasznie duzo perły w sobie. Fajny róż to jest ale teraz moje gusta sie zmieniły i przez to perłowe wykończenie nie dla mnie. Pink Pearl Pop nie mam bo on jest zbliżony do Viva Glam Nicki tyle ze jest bardziej sheer jak Niki ale kolorystyka jest baaaardzo zbliżona.
      W mojej kolekcji znajduje sie najwiecej czerwieni, fioletów , korali i róży oraz mieszanek ... Postaram sie jutro zdjecia porobić. Bo troszkę tego bedzie. U góry masz czciąkę z MAC Lipsticks jak na nia wejdziesz to tam znajdują sie kolory jakie do tak pory pokazałam bliżej na blogu.

      Löschen
  14. Widziałam ostatnio reklamy tego podkładu i bardzo mnie zainteresował, ale po recenzji widzę, że jednak nie jest dla mnie. Ja jednak potrzebuję większej trwałości i krycie tez nie do końca mnie satysfakcjonuje.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. krycie i trwalosc (min.6godz) to u mnie podstawa! no i kolory tego podkladu sa ciezkie, tzn.za ciemne, za zólte.
      dlatego nie zachwycil mnie ten podklad!

      Löschen
  15. maskara masakryczna :D bleh. Podkład lancome z poduszkowców najmniej mnie interesuje, ale wersję koreańską bym przytuliła. Może kiedyś, jak zużyję 15 podkładów, które mam otwarte :D Dla mnie to małe krycie pewnie byłoby nawet i ok, żółte tony również, ale czytałam takie negatywne opinie, że... no nie, raczej nie. buziaki!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. oj tak,a mam naprawde dobre rzesy! i najtanszy tusz dobrze na nich wyglada!
      nie jest warty tych peiniedzy i starcza na krótko! te niby 14 gram to porazka i poduszka starcza na ok.20 uzyc...
      Buziaki i milego wieczorku

      Löschen
  16. Nigdy nie lubiłam tuszy Lancome. Mam dużo naczynek na policzkach, więc pewnie ten podkład podobnie jak u Ciebie dawał by mi zbyt małe krycie. Niemniej ciekawy to wymysł:)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. ja sie z nimi tez nie polubilam! a nie bede na sile firmie w tylek wlazic bo jak bubel robi to trzeba o tym pisac!
      to tak jak ja, krycie slabiutkie i trwalosc tez kiepska!
      wymysl fajny, Azjaci sa pomyslowi a Lancome po nich spapugowal .D hyhy

      Löschen
  17. Karo kochana,
    az sie zdziwilam dlaczego mi nagle licznik wejsc wybuchl, hahaha!!!
    Dziekuje slicznie za linka :-)
    Ta maskara to jakas masakra! Speechless, bo sama juz nie wiem co powiedziec.
    Jesli zas chodzi o porowatosc poduszki, to ma ona niestety znaczenie. Wieksze pory znacza, ze wysycha ona szybciej. Wieksze pory znacza rowniez, ze za kazdym razem nabiera sie na aplikator wiecej podkladu niz potrzeba. Podklad ten zamiast isc na twarz, wsiaka w aplikator. Stad tez narzekania, ze ta poduszka Lancome starczy na jakies 20-pare aplikacji i albo wysycha, albo trzeba wymienic wklad.

    Ide teraz odkurzyc mojego bloga, bo dawno mnie tam nie bylo (klopoty zdrowotne, niestety).
    Usciski!
    A.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Nie ma za co! Twoja recenzja jest po prostu rewelacyjna! I warto zeby inni ja równiez przeczytali!

      Tak, maskara tragiczna, a nie wspomne juz o szczoteczce, usmialam sie porównujac ja z obrazkiem ;D ;D
      Widzisz...Lancome poszedl na latwizne ale cene sobie krzyknal konkretna! Porazka na calej linii! I te kolory! nie! nie!
      Milej niedzielki :)))
      Buziaki :*

      Löschen
  18. Tez mi sie tak wydawalo ze ten podklad z Lancome to taka kiepska kopia tych koreanskich podkladow w poduszce, i Ty potwierdzilas moja opinie :D

    Druga kwestia: mam takie samo zdanie o tej mascarze z Lancome, kiedys ja mialam i tez sklejala mi rzesy... One chyba sa robione dla osob z rzadkimi rzesami! :P

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. No niestety, nie udalo im sie! a jak zobaczylam jeszcze filmik Lisy która zgina poduszke przy nakladaniu to myslalam ze padne :D

      maskara jest badziewna! i nie warta tych pieniedzy! pewnie tak, sa osoby co sobie te tusze chwala ;D

      Löschen
    2. Hihi, tak widzialam ten filmik! Ogolnie to pewnie byl pomysl Lisy zeby wprowadzic te poduszki do Lancome, bo ona przeciez teraz dla nich pracuje :P Ale i tak dalej ja lubie :D

      No, dla mnie mascara jest bublem :P

      Löschen
  19. Słabo niestety :-( Też mam naczynkową cerę, ten podkład raczej nie dla mnie :-(

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Bardzo slabo :(((( no w tym przypadku raczej nie!

      Löschen
  20. Sehr schade das diese beiden Produkte nicht wirklich etwas bringen! Danke dir für deine ausführliche Review und die Fotos <3

    Liebe Grüße!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. finde ich auch, wirklich schade!
      sehr gerne meine Liebe!
      Schönen Abend noch :)

      Löschen
  21. mnie te poduszkowe podkłady nie kuszą całe szczęście :)
    Krycie rzeczywiście bardzo delikatne , jakie takie lubię ale pewnie moich zaczerwienień też by nie przykrył :P
    Szkoda, że nie spisał się tak jakbyś chciała:(
    Efekt masakry ... cóż.... nie widzi mi się :)
    Buziam Miniu i życzę przyejmnego wieczorka Kochana :****
    Buziam Miniu i życzę przyjemnego popołudnia Kochana :*

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. no slabe sa i kolory nieciekawe!
      nie spisal sie! maskara tez poorazka!
      milego wieczorku Miniu **** buziaki

      Löschen
  22. Liczyłam, że krycie ma dużo większe, faktycznie słabo :/
    Z tuszem jeszcze gorzej, szkoda :(

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. no slabo...szkoda...a tust to dopiero porazka ;D

      Löschen
  23. Ja znowu jak tylko zobaczyłam, że ten podkład jest dostępny to pobiegłam go kupić! Miałam przeczucie, że bede zadowolona i tak też jest :) ja jestem tluścioszek i mam swoje do ukrycia ale wolę takie lekkie podkłady i naturalny efekt :) dlatego też jak zerkam na Twoją buzię na telefonie to uważam, że wygląda dobrze i ja bym mocniejszych kosmetyków nie używała ale wiadomo, że każda z nas lubi inny efekt :) podobnie na twarzy wygląda podkład Jacobsa i myślę, że on również spotka się z większą krytyką niż z pochwałami. Co do tuszu, to faktycznie wygląda tragicznie.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. mnie przeszkadzaja przeswity popekanych naczynek i nawet 2 warstwy tego nie zmieniaja , do tego piegi mi przebijaja..no i najgorsze, to to ze po 3 godz zniknal w niektórych miejscach. nos mialam goly :(
      tusz ble ble...pójdzie w smieci!

      Löschen
  24. Nie jest to tania marka.. Szkoda tylko ze tak slabej jakosci

    www.pompeje.blogspot.com

    AntwortenLöschen
  25. Achja, eine Review dieser Foundation steht bei mir auch noch an! Ich finde sie im Gegensatz zu Dir aber ganz gut, mir gefällt das leichte Finish, allerdings fange ich nach ein paar Stunden auch an zu glänzen, weshalb ich die Foundation eher im Winter nutzen werde. Die Mascara kann ich auch nicht leiden! Bei mir macht sie auch ganz schreckliche Wimpern, furchtbar! Manchmal habe ich das Gefühl, dass manche Visagisten Volumen mit zusammengeklebten Wimpern verwechseln...

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. bei mir verschwindet die nach ein paar stunden und meine Nase ist komplett nackig ;D
      und die Nuance ist mir echt etwas zu gelbstichig :D
      Die Mascara ist wirklich schlecht! bin total enttäuscht ;D

      Löschen
  26. nie nastawialam sie na kupno tego podkladu, ale recenzja na pewno duzo mowi o tym, jak firma podchodzi do klienta - jada na znanym logo i braku konkurencji (jeszcze!) na tego typu produkty w Europie. Moim zdaniem niefajnie, ale mysle ze sie sprzedaje - bedzie sprzedawac, bo tego typu recenzji jak Twoja czy @2catsinjapan jest niewiele :/

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. KIKO tez wydalo poduszke, ale jakos nie mam ochoty na nia, bo jednak mam sprawdzone podklady i wymagam wiekszego krycia. A w lato nic nie zastapi mojej ulubionej mac´a face & body foundation ;D
      jest równiez bardzo delikatna co do krycia ale ladnie wszystkie zaczerwienienia pokrywa i trzyma sie caly dzien, mimo ze czlowiek sie poci ;D
      mysle, ze jest grono osób co boja sie otworzyc buzie bo potraca wspólprace. a ja na to gwizdze! bo nie wierze, ze osoby z pryszczami czy popekanymi naczynkami beda zadowolone z zerowego krycia! no ale to kazdy musi sam wiedziec ;D

      Löschen
  27. Tusz jest fuj, fuj :( Co do podkładu, to faktycznie słabiutko kryje, ale mimo wszystko ładnie wygląda na buzi (przynajmniej na zdjęciach). Gdyby jakimś cudem zniknęły moje pryszcze i przebarwienia, z chęcią bym wypróbowała.

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. tusz abrdzo fuj ;D hihi
      dziekuje, milo mi! oczywiscie zdjecia nie sa obrabiane czy polepszane, bo tego nie znosze!
      no ze wzgledu na to, ze po paru godzinach zniknela mi z buzi to niestety nie nadaje sie do moich potrzeb ;D

      Löschen
  28. Fakycznie krycie ma raczej mizerne, choć ja lubie też takie lżejsze podkłady, na lepsze dni, więc mogłabym obdarzyć go sympatią. Za świecenie po 3 godzianch i wycieranie jednak podziękuję.. Szczególnie, że to Lancome, za którym nie przepadam, więc nie kusi mnie absolutnie wcale! :D

    Hypnozowych tuszy nie lubię. Drama jednak kiedyś miałam, też w miniaturce z jakichś zakupów i powiem Ci, że u mnie wyglądał naprawdę fajnie i lubiłam go. Może coś namieszali w formule od tamtego czasu? :/

    AntwortenLöschen
  29. Jak dla mnie to skucha z tym podkladem.. Probowalam w sklepie i najjasniejszy jest okropnie dla mnie zolty. Poza tym nie da sie w zaden sposob porownac tego poduszkowca do oryginalnego IOPE. Jak czlowiek raz uzyje IOPE to juz inne poduszki podejrzewam, ze beda sie wydawac po prostu kiepskie. Lancome jeszcze ma takze slabe krycie co bardzo rozczarowuje. W IOPE dolaczona jest takze refil poduszka czego Lancome nie robi - kolejny minus ...
    Maskare Drama kiedys kupilam i niestety rozstalam sie z nia (kosz) bo mi tak niemozebnie zlepiala rzesy, ze wygladalam jak pajac...
    Swietna i szczera recenzja Karo. Buziaki :-****

    AntwortenLöschen
  30. Przyznam, że widziałam u Ciebie o wiele lepsze podkładowe produkty, ten mało się popisał a tusz to faktycznie dramat.

    AntwortenLöschen

Blog template designed by SandDBlast